8 najczęściej popełnianych błędów podczas nauki języka tureckiego

8 września 2019

Uczysz się języka tureckiego od dłuższego czasu? Nauka nie przyniosła Ci oczekiwanej satysfakcji? Nie widzisz spektakularnych efektów? Zanim pomyślisz, że wszystko to, co zrobiłeś było stratą czasu i nadeszła pora, aby się poddać – sprawdź, czy nie popełniasz klasycznych błędów podczas nauki języka tureckiego! Gwarantujemy, że zniwelowanie chociażby części z nich pokaże Ci zupełnie inny wymiar nauki języka i pozwoli wskoczyć na wyższy poziom jego znajomości!

  1. Nieprzemyślany dobór materiałów do nauki języka tureckiego

Jednym z nagminnie popełnianych przez nas błędów podczas językowej wędrówki jest bezkrytyczne przygarnianie wszystkich materiałów, jakie znajdziemy na rynku. W przypadku języka tureckiego może nam się wydawać, że jesteśmy nieco usprawiedliwieni, ponieważ takich materiałów jest jak na lekarstwo. Więc jeśli już znajdziemy jakikolwiek podręcznik, skrypt, samouczek, na którego okładce powiewa turecka flaga, ślepo po niego sięgamy. Efekt? Mamy zbyt dużą ilość materiałów, które wprowadzają bałagan. Tracimy czas na przeglądanie ich treści i wybieranie tematów, które chcielibyśmy przyswoić. Jeśli chcemy uczyć się efektywnie, a za każdym razem nie musieć odkopywać się spod stosu tureckiej literatury, wybierzmy jeden podręcznik, który będzie naszym głównym źródłem wiedzy i z którego będziemy regularnie korzystać. Pozostałe materiały traktujmy jedynie jako dodatek i uzupełnienie wiedzy.

Wybierając podręcznik, który będzie naszym podstawowym materiałem do nauki pamiętajmy, że każdy z nich stworzony jest przez grupę profesjonalistów w taki sposób, aby krok po kroku doprowadzić nas do osiągnięcia określonych umiejętności językowych. Wybierając tematy na chybił trafił z różnych źródeł, może się okazać, że nie mamy odpowiedniego przygotowania gramatycznego i leksykalnego, aby przerobić dane zagadnienie. Najprawdopodobniej opuściliśmy kluczowe kwestie, które pozwoliłby nam na kompletne zrealizowanie materiału.

ZAPAMIĘTAJ:

Praca z jednym podstawowym materiałem i przerobienie go „krok po kroku” jest kluczowa dla osiągnięcia językowego sukcesu. Nie łap dziesięciu srok za ogon, a skup się na źródle, które od początku do końca zagwarantuje Ci odpowiednie przygotowanie gramatyczne i leksykalne.

2. Korzystanie z materiałów niezgodnych z zasadami neurodydaktyki

Ludzki mózg skonstruowany jest w taki sposób, aby łatwo i szybko przyswajać to, co go naprawdę interesuje. Odrzuci natomiast wszystko to, co wyda się dla niego nieciekawe, męczące, nużące. My sami, z biegiem czasu, wiemy też coraz więcej o pracy naszego mózgu i o tym, na jakiej zasadzie on funkcjonuje. Nieobca jest nam też neurodydaktyka, czyli metoda nauki potocznie zwana jako „przyjazna mózgowi”. W naszej gestii leży to, aby zapewnić naszemu mózgowi optymalne warunki do pracy, czyli żywić go tym, co może zaowocować efektywną nauką. Nie pomogą nam w tym raczej materiały do nauki języka, których historia sięga 3o lat wstecz. Ówczesna nauka stawiała na inne metody nauczania, inne ćwiczenia i inne praktyki. Takie, które aktualnie nasz mózg raczej odrzuci. Źródła wiedzy o języku, które powstają aktualnie, angażują natomiast inne zmysły, inne połączenia mózgowe i są przygotowywane tak, aby maksymalnie pobudzać nasze neurony do pracy. Weźmy pod uwagę to, jak bardzo język zmienił się na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat i wybierajmy opracowania nowe, które kładą nacisk na naukę rzeczy aktualnie pożytecznych i potrzebnych.

ZAPAMIĘTAJ:

Dbaj o to, by nauka języka tureckiego przebiegała w zgodzie z naturalnymi preferencjami ludzkiego mózgu. Czerp ze źródeł, które są zgodne z zasadami neurodydaktyki. Odrzuć materiały do nauki języka sprzed lat i korzystaj z tych, które gwarantują naukę przyjazną mózgowi.

3. Korzystanie z podręczników niedopasowanych do naszego wieku

Łatwiej i przyjemniej jest uczyć się z książek, w których naszą uwagę przykuwają kolorowe obrazki. Pozornie mniej wymagająca jest nauka z podręcznika dla dzieci i młodzieży. Z uporem maniaka przerabiamy więc kolejne tematy, które zostały przygotowane z myślą o kilkunastoletnich adeptach języka tureckiego. Problem w tym, że my nie mamy już kilkunastu lat. Czy taka nauka może być efektywna? Przyjemna z pewnością, ale nie mylmy jej z efektywnością. Jeśli czasy gimnazjalne mamy już dawno za sobą, porzućmy te książki, które zostały przygotowane dla gimnazjalistów. Nie będą nas one wystarczająco angażowały, a zawarte w nich ćwiczenia nie będą stymulowały naszego mózgu w odpowiednim stopniu.

ZAPAMIĘTAJ:

Materiał do nauki języka tureckiego powinien być dopasowany do Twojego wieku. Zadania i ćwiczenia przygotowane z myślą o młodzieży, nie będą odpowiednio stymulowały mózgu osoby dorosłej. Nie myl jednak tego z materiałami autentycznymi – książki i opowiadania dla dzieci w języku tureckim są idealnym sposobem na szlifowanie językowych umiejętności w każdym wieku.

4. Wybieranie podręczników przeznaczonych do innego trybu nauki

Zaczynając językową wędrówkę musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: jaki tryb nauki preferujemy? Czy bardziej naszym potrzebom odpowiada zorganizowany kurs obejmujący codzienną naukę języka tureckiego, spotkania z lektorem dwa razy w tygodniu czy może zajęcia indywidualne? A być może chcemy dokształcić się na własną rękę, w domowym zaciszu? To właśnie od tego uzależniony powinien być wybór podstawowego materiału do nauki języka. W zupełnie inny sposób skonstruowana jest książka dedykowana grupowym kursom językowym, a inaczej zbudowany podręcznik, który stworzony został z myślą o pracy indywidualnej. Inaczej wyglądają materiały, które przeznaczone są do nauki języka tureckiego dla Azerów czy Kazachów, czyli osób posługujących się językami turkijskimi, a zupełnie inne wytłumaczenie tematów znajdziemy w podręczniku dla osób posługujących się językami słowiańskimi. Jeśli arkana języka tureckiego chcemy zgłębiać samodzielnie w czterech ścianach, zrezygnujmy z książek dedykowanych kursom z lektorem. W takich materiałach, zagadnienia gramatyczne będą albo zupełnie pominięte, a w najlepszym przypadku szczątkowo wyjaśnione tylko po to, by temat mógł pogłębić z nami profesjonalista. Wybierzmy zatem podręczniki, w których kwestie językowe będą dokładnie wyjaśnione, a gramatyka nie będzie miała przed nami żadnych tajemnic.

ZAPAMIĘTAJ:

Wybierając podręcznik do nauki języka tureckiego sprawdźmy do kogo jest on skierowany, jakiemu trybowi nauki dedykowany i do jak intensywnej edukacji przeznaczony. Podręcznik, który nie nadaje się do samodzielnej nauki języka tureckiego, to np. HITIT. Jeśli chcemy uczyć się języka samodzielnie, możemy spróbować swoich sił w starciu z podręcznikiem ISTANBUL.

5. Bezkrytyczne przyswajanie materiałów z niesprawdzonych źródeł

Kolejny, bardzo często popełniany błąd podczas nauki języka, także ma związek z odpowiednim doborem materiału. Z uwagi na małą ilość profesjonalnych podręczników do języka tureckiego, z ochotą sięgamy po wszystkie te, które znajdziemy w sieci. Z otwartymi ramionami przyjmujemy wszelkie materiały, które otrzymamy. Miejmy jednak na uwadze fakt, że nie wszystkie z nich są stworzone przez osoby kompetentne. Zwracajmy zatem uwagę na autora materiałów, z których korzystamy. Stawiajmy na wiedzę i doświadczenie profesjonalistów!

ZAPAMIĘTAJ:

Łatwiej jest nauczyć się czegoś „od zera”, niż poprawić błędy, które popełniasz ucząc się na amatorskich materiałach z niesprawdzonych źródeł.

6. Ograniczanie kontaktu z językiem, tendencja do prokrastynacji

Odkładanie nauki na później, odwlekanie, odraczanie… Planowanie intensywnego weekendu z językiem tureckim, w zamian za wolny od edukacji tydzień. Czy to dobry system? Absolutnie nie. Efektem jest ograniczenie kontaktu z językiem i nagłe jego nagromadzenie powodujące przesyt, zmęczenie, zrezygnowanie. Zdecydowanie lepszym systemem nauki jest poświęcenie językowi tureckiemu 15 minut każdego dnia. Przede wszystkim ważny jest tutaj stały kontakt z językiem, wyrobienie sobie pewnego nawyku i wpadnięcie w rytm. Przy tym nauka będzie dla nas naturalna i mniej wymagająca. Pamiętaj, że kwadrans z językiem tureckim to nie tylko siedzenie przy biurku z podręcznikiem, ale także zabawa aplikacją podczas jazdy metrem czy przeglądanie fiszek w oczekiwaniu na tramwaj. Ucz się tak, aby nie czuć, że się uczysz! Skuś się na zakupy w tureckim sklepie internetowym i bacznie przyglądaj się nawigacji w języku tureckim. Nie stać Cię? A kto powiedział, że musisz finalizować zakup? Zmień język na Facebooku, który towarzyszy Ci przez kilka godzin każdego dnia. Porzuć na chwilę tradycyjne metody nauki i korzystaj z możliwości, jakie daje Ci Internet. Obserwuj profile tureckich osobistości, czytaj komentarze, włącz tureckie radio – niech leci w tle. Oswajaj się z tureckością! Nie tylko poprzez cay i baklavę…

ZAPAMIĘTAJ:

Nie odkładaj nauki języka na później. Nie planuj ambitnego weekendu z językiem tureckim, a poświęć mu 15 minut każdego dnia. Zadbaj o to, by Twoja wiedza była ciągle odświeżana, a nauka naturalna i niewymuszona. Pamiętaj, że „często a mało, to zdecydowanie lepiej niż raz a dużo”.

7. Dążenie do perfekcji, która nie istnieje

Na koniec wylejemy wiadro zimnej wody na głowę każdego, kto żyje nadzieją na dojście do perfekcji i wierzy, że pewnego dnia posiądzie całą tajemną wiedzę na temat języka tureckiego. Czas powiedzieć sobie otwarcie, że dążenie do perfekcji nie ma większego sensu. Dlaczego? Ponieważ ona nie istnieje. Pamiętajmy jednak, że biegłość językowa i sprawne posługiwanie się językiem tureckim, nie jest tym samym, co jego znajomość absolutna. Tak, jak Polak, który nie zna wszystkich zakamarków swojego języka, tak Turek znajduje w tureckim kwestie, które pozostają dla niego zagadką.

Jeśli z żywym wykorzystywaniem języka tureckiego czekasz do chwili, w której będziesz się nim posługiwać bezbłędnie – zawróć z tej drogi. Nie bój się popełniać błędów, bo każdy z nich przybliża Cię do lepszej znajomości języka. Pamiętaj, że najważniejsza jest skuteczność komunikacji, a nie to czy mówisz językiem godnym literackiej nagrody. Prawdopodobnie rozmówca nie zauważy nawet większości Twoich błędów, ponieważ jego mózg skupi się na samym przekazie. Nie czekaj z mówieniem po turecku do osiągnięcia poziomu C1, a ćwicz go konstruując nawet najprostsze wypowiedzi na poziomie A1. „Teşekkür ederim”, „geçmiş olsun” czy „afiyet olsun” pozwoli Ci nawiązać relację i będzie najlepszym dowodem na umiejętność zachowania się w danej sytuacji. A z tym nie warto czekać…

ZAPAMIĘTAJ:

Perfekcja nie istnieje. Nie istnieje żaden poziom językowy, po przekroczeniu którego będziemy wiedzieć absolutnie wszystko. Mów, rozmawiaj, komunikuj – nie bój się popełniać błędów!

8. Oczekiwanie błyskawicznych efektów…

…to najczęściej przypadłość ludzi niecierpliwych, choć nie zawsze. Może się zdarzyć, że po kilku latach nauki tureckiego, nasza biegłość językowa jest daleka od tej, jaką sobie wymarzyliśmy. Poddajemy się? Nic z tych rzeczy. Nie porównujmy się też do innych, ponieważ o ile dla jednych obcowanie z kimś, kto radzi sobie z językiem lepiej, będzie czynnikiem motywującym do wytężonej pracy, dla innych – może być czynnikiem demotywującym. Weźmy pod uwagę, że zdolności i umiejętności każdego z nas są inne. Każdy z nas uczy się w innym tempie i w inny sposób przyswaja nową wiedzę. W przypadku każdego z nas, sprawdzi się w końcu inna metoda nauki. Jeśli po pewnym czasie nie widzimy większych efektów, nie bójmy się zawrócić i jeszcze raz przejść dany etap edukacji. Być może właśnie ten moment okaże się momentem przełomowym.

ZAPAMIĘTAJ:

Założenie “w rok do biegłości językowej” rzadko kiedy się sprawdzi. Uczmy się w swoim tempie. Wzorujmy się na innych tworząc przy tym swój własny, najlepszy dla nas system nauki. Nie poddawajmy się, a cierpliwie szlifujmy językowy diament.

Anna Rychlewicz

Scroll to Top